W orzecznictwie i doktrynie upadłość konsumencka jest traktowana jako ważne narzędzie oddłużenia, ale nie jako jedyne ani automatycznie najlepsze wyjście z długów. Podkreśla się, że jej celem jest umożliwienie osobie fizycznej „nowego startu” i uwolnienia się od nadmiernego zadłużenia, a zasadniczym elementem tego postępowania jest plan spłaty wierzycieli (orzeczenie z 27 czerwca 2019 r., VIII Gz 110/19).
Z punktu widzenia polskiego prawa sama upadłość konsumencka jest przewidziana dla osób fizycznych, których upadłości nie ogłasza się na zasadach właściwych dla przedsiębiorców – art. 491 1 p.u. To jednak nie oznacza, że każdy zadłużony konsument powinien od razu wybierać właśnie tę drogę.
Nie zawsze będzie to najlepsze rozwiązanie, bo ustawodawca przewiduje także mniej dolegliwe sposoby wyjścia z zadłużenia. W szczególności przy kredycie hipotecznym kredytodawca ma obowiązek najpierw uruchomić mechanizmy restrukturyzacyjne, jeżeli uzasadnia to sytuacja majątkowa konsumenta.
Restrukturyzacja może polegać m.in. na:
- czasowym zawieszeniu spłaty,
- zmianie wysokości rat,
- wydłużeniu okresu kredytowania,
- innych działaniach umożliwiających spłatę zobowiązania – art. 33 u.k.h.
Co więcej, przed wypowiedzeniem umowy kredytu hipotecznego kredytodawca powinien umożliwić restrukturyzację zadłużenia, a po jej odrzuceniu albo bezskuteczności – przed podjęciem działań windykacyjnych – umożliwić sprzedaż kredytowanej nieruchomości przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy. Jeżeli po sprzedaży pozostanie niedopłata, kredytodawca powinien umożliwić spłatę reszty w ratach dostosowanych do sytuacji majątkowej konsumenta – art. 37 u.k.h.
Dlatego upadłość konsumencka zwykle staje się rozwiązaniem właściwym dopiero wtedy, gdy:
- niewypłacalność ma charakter trwały,
- nie ma realnych perspektyw spłaty długów w rozsądnym czasie,
- negocjacje lub restrukturyzacja zadłużenia nie dają efektu,
- skala zadłużenia wyklucza skuteczne wyjście z długu zwykłymi metodami.
Trzeba też pamiętać, że upadłość konsumencka nie jest „prostym skasowaniem długów”. W orzecznictwie przyjmuje się, że ustalenie planu spłaty jest zasadą, a umorzenie zobowiązań bez planu spłaty ma charakter wyjątkowy – tylko wtedy, gdy jest oczywiste, że dłużnik nie będzie w stanie dokonać jakichkolwiek spłat ani obecnie, ani w dającej się przewidzieć perspektywie (orzeczenie z 19 kwietnia 2018 r., VIII Gz 62/18, orzeczenie z 27 czerwca 2019 r., VIII Gz 110/19).
Dodatkowo skutki upadłości mogą być bardzo poważne dla majątku rodzinnego. Sąd Najwyższy wskazał, że z dniem ogłoszenia upadłości konsumenckiej małżonka powstaje rozdzielność majątkowa, a majątek wspólny wchodzi do masy upadłości. To kolejny argument, że nie zawsze jest to „najlepsze” wyjście, nawet jeśli bywa wyjściem najskuteczniejszym.
Wniosek końcowy: Upadłość konsumencka nie jest jedynym dobrym wyjściem z długów. Jest dobrym rozwiązaniem przede wszystkim wtedy, gdy zadłużenie jest trwałe i nie ma już realnych możliwości restrukturyzacji lub spłaty w inny sposób. Jeżeli jednak istnieje szansa na restrukturyzację zadłużenia – zwłaszcza przy kredycie hipotecznym – polskie prawo przewiduje rozwiązania mniej dolegliwe niż upadłość. Warto to skonsultować z kancelarią prawną, która pomoże podjąć właściwą decyzję.
Konsultacje merytoryczne: Adw. Patryk Skwiot https://adwokatskwiot.pl/